Monthly Archives: March 2009

znowu na Drodze Świętego Jakuba :)

Wycieczka, jak zwykle – z tzw. nienacka – jak zając na miedzy złapany – i takie są właśnie najlepsze. Zamiast wyjechać w południe, wyjechaliśmy o 7-ej rano i jechaliśmy prawie po żółtych strzałkach. Prawie, bo wszędzie się oczywiście nie da, … Continue reading

Posted in 1 | 3 Comments

latawce

Posted in 1 | Leave a comment

drukowany piątek

(…) Lubię te spotkania, bo trafiają do nas przede wszystkim ludzie młodzi – wszak od nich samych właśnie wyszła ta inicjatywa – i ta ich młodość, ich świeże podejście do literatury, do słowa pisanego, to jest właśnie coś, co cenię … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

Anioły i demony

Posted in 1 | 1 Comment

Warsztaty Biblioteczne

Biblioteka Warszawskiej Prowincji Kapucynów w Zakroczymiu     III Warsztaty biblioteczne       JAK NAPRAWIĆ KSIĄŻKĘ? podstawy introligatorstwa i konserwacji   Zakroczym 27-29 marca 2009 r.     27 marca – piątek KSIĄŻKA CHORA CZY ZDROWA?   1230 – … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

Świeccy Dominikanie

  photo from  http://kasiek0604.blog.onet.pl/1,AR3_2006-04_2006-04-01_2006-04-30,index.html W tarnobrzeskim klasztorze ojców dominikanów spotykają się od prawie 100 lat, przynajmniej na tyle wskazują zachowane do dzisiaj kroniki. Dla niektórych to zaskakujące, bo zwykle nie afiszują się zbytnio ze swoją obecnością i nie chwalą bez … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

NASZA “amarilla flecha”

Chyba nie wiem, co napisać. Po prostu – strzałka. Namalowana 30 czerwca 2007 r. Jak widać – ciągle wskazuje Drogę – zdjęcie zrobione dzisiaj. Dla Krysi, dla Miśki, dla Zefirka, dla Emilki, dla Agnieszki i Uli, dla Emila, dla Marka, … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

kochajcie biblioteki i bilbliotekarzy (a szczególnie bibliotekarki)

DRUKOWANY PIĄTEK (…) Bibliotekarzem był niezwykłym. Zakochany w zniszczonych starodrukach, zauroczony starymi materiałami, które dla przeciętnego zjadacza ziemniaków były zupełnie bez znaczenia, pochłonięty był pasją nie tylko czytania, ale i ratowana książek od wszelkiego rodzaju zniszczeń. Miłości do książek można … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

zaproszenie na piwo II

Fajnie mieć kilku Faaaajnych Przyjaciół sprzed lat, a wiosna chyba idzie, bo wierszem do mnie piszą. :) Jak tak dalej pójdzie, to w czerwcu będę chodzić totalnie narąbana. :) Piwo na Rynku Przy dobrym wyszynku Ale na Rynku Królewskim A nie … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

zaproszenie na piwo

jak się dostaje takie, to odmówić nie sposób, tym bardziej, że to Stary Przyjaciel… więc na Rynku, gdzieś w czerwcu… Siedzi biedna, schorowana A do tego zapracowana, Stosy książek obok leżą, Do nikogo nie należą, Ona musi segregować I na … Continue reading

Posted in 1 | 1 Comment

niespodzianek ciąg dalszy

 „…widocznie już sama tęsknota za Camino bardzo łączy ludzi” – pisała. A innym razem: „To jest właśnie ta dziwna magia Camino – nie znamy się, nigdy się nie widziałyśmy, a teraz piszemy do siebie i te listy są tak ciepłe, … Continue reading

Posted in 1 | 4 Comments

zaklinacz koni

  Czy ktoś ma – książkę, film – i może mi pożyczyć? A jeśli nie ma – wykopać, ściągnąć, załatwić, zdobyć, wyczarować? Bardzo please!!! :)

Posted in 1 | Leave a comment

zakończenie konkursu “Miasto Aniołów 2009”

Zakończenie konkursu to tylko upłynięcie terminu przysyłania prac. Nic się naprawdę nie kończy, raczej teraz dopiero coś się zaczyna, teraz po prostu już będzie inaczej. Nie wiem, jak, ale dwa dni, które spędziłam na odbieraniu prac, na ich czytaniu, oglądaniu … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

sąsiadka

Posted in 1 | Leave a comment

radość z…

Dopóki będą obok mnie ludzie z pasją, zachwycający się książkami, muzyką, filmem, fotografią, sztuką, historią, turystyką, innymi ludźmi i całym światem, dopóty ja też będę się tym wszystkim  zachwycać i chciałabym myśleć tak zawsze. Bo ich pasje, marzenia, ich poszukiwania i … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

Drukowany piątek

Ostatni mazur (…) Sandra – dystyngowana, z wieloma cechami arystokratycznej urody, szlachectwo wypisane na twarzy, dumnie wyprostowane plecy, pełna uroku, powalająca na kolana francuskim er, nosząca na co dzień długie, piękne spódnice i koronkowe rękawiczki, opatulona zawsze zwiewnym szalem.  A … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

Dobra, Creyzole…

Dosyć siedzenia w domach. Idziemy do Wielowsi w najbliższą słoneczną niedzielę, załatwię z Gregorym, żeby nie zapomniał o herbacie. :) Pzdr.

Posted in 1 | Leave a comment

Konkurs MIASTO ANIOŁÓW

Gatunek: proza, poezja, rysunek, fotografia, inne Termin: 15 marca 2009 Organizator: Wydawnictwo “W drodze” Poznań, Jarmark Charytatywny “Miasto Aniołów” 2009 Tarnobrzeg Autorzy: b/o Nagrody: Wybrane prace zostaną opublikowane w książce, która ukaże się do dnia 1 czerwca 2009 r. Jeśli … Continue reading

Posted in 1 | 3 Comments

acedece od Dziadka Jamesa (bo miły poranek)

Posted in 1 | 2 Comments

Kultura – jest czy jej nie ma i gdzie jest, jeśli jest?

Dziewczyna ze starej fotografii i nie ma już ulicy Zielonej (…) Mam nadzieję, że niedawno wydana książka tarnobrzeżanina, Dawida Barteli, zdobędzie wielką popularność nie tylko dzięki pięknej okładce, ale również dzięki śmiało opisanej historii, która mogłaby być opowieścią prawdziwą. Nie … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

na szybko

jestem zasypana tekstami – do pisania i do czytania, więc jak się nie odzywam, to nic nie znaczy – odrobię zaległości, poodpisuję. dzisiaj urodziny Mamy, więc biegnę do Niej i do Biblioteki, a może nawet do dwóch. będę wieczorem. czekam … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

Śpiewograniec 2009

Sama nie wiem, co napisać, bo wzruszenie odbiera mi swobodę pisania. Emocje przysłaniają obiektywną ocenę, ale może tak właśnie ma być. Nie bywałam na poprzednich Śpiewograńcach – dzisiaj serdecznie żałuję i z rozmachem biję się w piersi! W tym roku … Continue reading

Posted in 1 | 1 Comment

po prostu muszę

Po prostu muszę to tu umieścić, bo nie tylko Bob Dylan, ale też Miasto Aniołów na koszulce, heh! A gra oczywiście: Guns N’ Roses – Knockin’ on Heaven’s Door, Argentyna 1992

Posted in 1 | 1 Comment