Monthly Archives: June 2009

“Wodnik ze Starego Lasu” nominowany do tytułu ” Najlepszej książki na lato 2009″

Witam! Mam przyjemność poinformować, że moja druga książka, pt: „Wodnik ze Starego Lasu” została nominowana do tytułu „ Najlepszej książki na lato 2009” w kategorii Literatura młodego czytelnika. Konkurs został ogłoszony przez wortal literacki Granice.pl Jeśli czytaliście “Wodnika” i opowieść … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

ogłoszenie

czy ktoś ma jeszcze starą wiskozę?

Posted in 1 | Leave a comment

nazywam się czerwień i chcę być drzewem

dzisiaj nikt nie wyjechał. :) “Nazywam się Czerwień” Orhan Pamuk: Dziękuję Allahowi, że mnie, biednego drzewa, które tu widzicie, nie narysowano z taką precyzją. I nie dlatego, że boję się, iż gdybym powstało w stylu europejskim, to wszystkie psy Stambułu, … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

świat ikony

rano przyszedł Robert i stwierdził prawdziwie: nie czytamy… oj, nie czytamy! bardzo nad tym boleję, ale załatwiając od paru miesięcy “Biegnącą z wilkami” i biegnąc przez różne ważne sprawy-do-załatwienia zostawiłam czytanie na boku. a dziś – znowu na pożegnanie – … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

gr…gr…gr…

jeszcze proszę nie panikować! :) tak powiedział i wyjechał. jeszcze nie panikuję, bo na chwilę tu wróci. ale później zaleję się łzami.

Posted in 1 | Leave a comment

wiem, że musicie wiedzieć :)

bo znowu Sandomierz, Madziu. :):):) i długie rozmowy w klasztornym ogrodzie. :):):) bo takie fajne miejsce. słońce. cisza. i tęsknota. i pomysł-postanowienie, że musisz tu przyjechać – pośpiewać. więc następny grill w Sandomierzu. jeszcze nie wiem kiedy-jak. jak zwykle, ha … Continue reading

Posted in 1 | 2 Comments

stój, bo strzelam… :)

Magda wyjechała. ale. ale to nie koniec Magdy. przecież nie umieram… – tak powiedziała. no! myślę nawet, że w mojej chęci, żeby Was tu wszystkich zatrzymać, było sporo egoizmu, w więc – wyjeżdżajcie, o ile tylko jest to dobre dla … Continue reading

Posted in 1 | 1 Comment

zamiast

Posted in 1 | Leave a comment

początek Drogi :)

… na który ciągle uparcie wracamy. :)

Posted in 1 | 1 Comment

dla Ciebie

Posted in 1 | Leave a comment

II Festiwal “Nowy Brzeg, Nowa Fala”

mokro

Posted in 1 | Leave a comment

drukowany piątek

Absurdem jest dla wyrażeńa jednego i tego samego dźwięku używańe 2 rużnyh znakuw (liter). Dlatego skreślamy raz na zawsze z alfabetu polskiego jako zbyteczne litery ó i rz, pońeważ w wymawiańu ńe rużńą śę ńiczem od liter u i ż … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

Magnificat, sł. Karol Wojtyła

Posted in 1 | Leave a comment

dla Was i dla nas

Posted in 1 | Leave a comment

bo na rozstaju słów cisza drogowskazem

dziś na NK w MA: życie takie jest. śmierć taka jest. radość wpleciona jest w smutek. życie bez śmierci nie miałoby smaku. radość bez smutku byłaby nudna. przyjaźń ginie bez pożegnań. radość umiera bez zmian. zimno. daleko. pokusa, żeby się … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

ballada na starą szafę i puste krzesła

Posted in 1 | Leave a comment

powiedz dokąd

nasze słupki wyglądają tak: Kotuszów. Kurozwęki. A więc znowu Droga. :) Tym razem rozmowa strategiczna.

Posted in 1 | 1 Comment

koncert

Kolacja na Plebani – zaskoczenie niezwykłą polską gościnnością, która przecież powinna być normalna i nie powinna dziwić. Zjawisko zanikające, zdarza mi się jednak trafiać na nie na Drogach Świętego Jakuba… W moich rękach klucz do-po-dominikańskiego klasztoru – powód do radości, … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

jesteś drogowskazem

miliony Słów miliony Kroków miliony Uśmiechów

Posted in 1 | 1 Comment

obiecane

(ja wampir. szykowałam się na fotografa.)

Posted in 1 | Leave a comment

ahoj!

from TUTAJ

Posted in 1 | Leave a comment

nowa galeria

galeria Bezpiecznego Miasta (łudzące podobieństwo do o. Filipa)

Posted in 1 | Leave a comment

Rok Taty…

Mieszkańców Poznania i okolic zapraszamy na kolejny wieczór z autorem Tym razem będzie to spotkanie z Krzysztofem Popławskim, prowincjałem polskich dominikanów. Jego książka Rok taty już zyskała sobie duże uznanie. Jest to powieść przełamująca stereotyp, że ksiądz nic nie wie … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

kalesony oficera od Gienka

dlaczego się temu nie dziwię??? :):):) w naszym wykonaniu brzmi to o wiele lepiej… prawda? trza się znowu spotkać w Browar-Garden, ha ha ha. bo Madzię wciągnęło… przestała ze mną rozmawiać, co chwilę przysyła kolejne szanty… a tu wspomnienia z … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

the old ways

zamiast kochać swoich wrogów traktuj trochę lepiej swoich przyjaciół niektórzy nawołują do miłości, nawet do miłości nieprzyjaciół, wzywają do uczciwości i pojednania, mówią ciągle o Bogu, głoszą Ewangelię… i co? i  nic.  nadal nic nie kapują, jednocześnie stawiając bardzo wysokie … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

wszystkie klucze pogubione…

tak, żeby zmienić temat. :) żeby już nie o jarmarku i nie o książce, bo ciągle o tym mówimy, piszemy… :) (wpadamy w samozachwyt i w samouwielbienie…) “a tymczasem zanim przyjdzie sen”… ja ciągle śpię… odsypiam nieprzespane noce, pracę, którą … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

w sprawie książki

strona www Osobiście nie zajmuję się jej dystrybucją, ale mam jeszcze kilka   egzemplarzy zarezerwowanych “w razie czego”. Cały dochód z jej sprzedaży przekazaliśmy na dom dziecka, więc nie mam egzemplarzy autorskich. Stowarzyszenie Przyjaciół tarnobrzeskiego domu dziecka  podjęło się rozsyłki książki … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment

galeria

Posted in 1 | Leave a comment

kolejna relacja – tym razem blog Bajkopisarza

Robert Karwat: Spędziłem dzisiaj kilka godzin w Mieście Aniołów. Nie podejmuję się opisać tego, co widziałem i przeżyłem. To trudno opisać. Może spróbuję, ale z pewnego dystansu. Przeżyłem też coś niespodziewanego, co może być ważne, chociaż jeszcze nie wiem dlaczego. … Continue reading

Posted in 1 | 1 Comment

prasówka

http://www.echodnia.eu poniżej http://www.nowiny24.pl Aneta Noworyta (Rotterdam) Decoupage

Posted in 1 | Leave a comment

krótka relacja

rano jeszcze malowanie i potworny ból głowy. czarne chmury wiszące nad klasztorem. uratowały mnie dwie tabletki, które załatwił Gregory.  ale na deszcz nie było tabletek, więc trochę nas zlało. :) ale my to luuubimy. :) nie zdążyłam się przebrać w … Continue reading

Posted in 1 | Leave a comment