wszystkie klucze pogubione…


tak, żeby zmienić temat. :) żeby już nie o jarmarku i nie o książce, bo ciągle o tym mówimy, piszemy… :)

(wpadamy w samozachwyt i w samouwielbienie…)

“a tymczasem zanim przyjdzie sen”… ja ciągle śpię… odsypiam nieprzespane noce, pracę, którą kończyłam o świcie, kiedy budziły się chyba-skowronki i chyba-słowiki oraz chyba-kosy (które udają chyba-skowronki i chyba-słowiki).

ja śpię, a tymczasem tylu moich aniołów wyjeżdża w tym roku, że zaczynam popadać w pożegnalną depresję. Bo Hippie. Bo Gienek. Bo Gregory. Bo Ozzy. Bo Ellen. Bo Zephyr. Bo Krzysiu (czyli Karol). Bo Żyleta. Bo Artanis. Bo nawet M.W. i W.O. Bo Pchełka podobno. Bobo to boli.

no i… tak wszyscy naraz? to niesprawiedliwe! ja nie chcę! i się nie zgadzam! auć! auć! buu…

a spróbujcie do mnie nie pisać!!!

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s