Category Archives: N

Nie ma mnie

Tak po ludzku rzecz biorac – nie powinnam jechac nigdzie. Bo czas nie jest zbyt dobry, a sporo spraw na glowie, klopotow, zmartwien i niedogranych tematow. Ale jade pomimo wszystko, jade, zeby wrocic. Tak po prostu. I wyjatkowo nie biore … Continue reading

Posted in N | Leave a comment

Na trzeci dzien…

Obudzilam sie, Artur wyszedl ze szpitala, a TO TUTAJ napisala Ela. No i na razie tyle. :)

Posted in N | Leave a comment

Nic takiego

Jestescie kochani! Dlatego, ze jestescie! Nie mam sily napisac nic wiecej. :) Zasypiam na stojaco, wiec koncze na dzisiaj, ale sciskam jak zawsze i goraco pozdrawiam… O Aniolach napisze w najblizszych dniach. I o “Nic takiego”.

Posted in N | Leave a comment

nie ma bibliotek bez młodych, nie ma młodych bez bibliotek – Jan Madsen – dyr. biblioteki na Bornholmie

                                            

Posted in N | Leave a comment