drambuie


jeśli chcecie zrozumieć, o co chodzi z tym angielsko-szkocko-gaelickim akcentem, to najlepiej na przykładzie sławnego na całym świecie, hehe, DRAMBUIE WHISKY LIQUEUR.

poszliśmy kiedyś z G. do najstarszego we wsi hotelu, aby w końcu spróbować trunku, którego stara tajemna receptura została w ramach wdzięczności przekazana właścicielowi tegoż hotelu przez samego Boni Prince Charliego.
przez Polaków często nazywanego ‘naszym’, jako, że to prawnuk polskiego króla, Jana III Sobieskiego.

i my z G. ze względu na zamiłowanie do historycznych wątków i koligacji polsko-szkockich musieliśmy koniecznie poczuć specyficzny klimat tegoż miejsca, rozkoszując się niezwykłym smakiem i aromatem whisky zmieszanej z ziolami, przyprawami i miodem.

G. jest dżentelmenem, więc zamawia (i płaci).

– two glasses of drambuie, please!
– sorry?
– drambuie. drambui. d r a m b u j i. drambujjj? drambuiii!!! chcemy spróbować drambuji, waszego sławnego likieru. no, wie pani, Prince Charli, freedom, Outlander? likier, taki alkohol? gul gul gul….
barmanka mówi, że nie ma.

nie ma. jak to nie ma?
nie ma likieru drambuie w hotelu Broadford? skandal!!!

postanawiamy z żalu zamówić whisky, więc G. przygląda się butelkom w barze, patrzy i nagle krzyczy:
– aaa… drambujjjiiii! jest! – pokazuje palcem
na to pani barmanka:
– aaa… dram-bu-iii! trzeba było tak od razu mówić!

wracamy podlikierowani, ale po kilku kieliszeczkach jakiś niedosyt, więc w przydrożnym sklepie G. pyta, czy mają drambuji.
personel lekko przestraszony, pewnie myśli, że drambuji to jakiś problem, więc wzywa przez głośnik menagera, .
menager jakoś lepiej obyty z turystami z całego świata.

– drambui? drambuji? aaa… dram-bu-iii!

kiwa na nas palcem, mamy iść za nim, pokazuje to na migi, sądząc, że nie znamy angielskiego, skoro nie dostrzegamy różnicy pomiędzy drambuji, a dram-bu-iii!

proszę bardzo, jest, jest!!! na regale stoi kilka butelek, sklep jest samoobsługowy, więc już nigdy nie będziemy mieć problemu.

a jeśli i wy chcecie nauczyć się, jak to należy poprawnie wymawiać, to zapraszam na lampeczkę! po lampeczce łatwiej,,,

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s