Kamień przeznaczenia


“Wszystko, czego chciałem, to obudzić Szkotów” – wspomina po latach Ian Hamilton, który w Boże Narodzenie 1950 roku wtargnął do Opactwa Westminsterskiego w Londynie, aby wykraść znajdujący się tam od wieków Kamień ze Scone.

Ian Hamilton

Po gealicku nazwany Lia Fáil, kamień koronacyjny królów Szkocji, a po roku 1296, także królów Anglii i Wielkiej Brytanii zwany był też “mówiącym” lub “proroczym” kamieniem, gdyż – wg legendy – miał on wskazywać kolejnego władcę. Kilka mil w górę od rzeki Perth znajduje się historyczne Opactwo Scone, w którym zwyczajowo koronowano królów szkockich. To właśnie tam, w świętym niegdyś miejscu, dziś zupełnie zapomnianym i zarośniętym trawą, przechowywany był Kamień Koronacyjny, czyli Kamień Przeznaczenia, i wg starych kronik, nie było króla Szkocji, który by pierwej, w czasie koronacji, nie usiadł na tym kamieniu, w Scone, którą pierwsi władcy wyznaczyli na stolicę Alby. Był to przez długie wieki symbol dumy i niezależności dla Szkotów, ale skradziony i pogadliwie umieszczony w Westminster pod koronacyjnym siedzeniem reprezentował podległość Szkocji wobec Anglii przez 700 kolejnych lat.

Z Wikipedii: Ustna tradycja i legenda mówi, że kamień ten służył Jakubowi jako poduszka w Betel, gdzie Jakub doznał objawienia. Kamień został następnie przywieziony z Syrii do Egiptu przez Gatelusa, który uciekając przed zarazą pożeglował, za radą Mojżesza, Nilem i morzem do Hiszpanii. Stąd kamień dotarł do Szkocji i od momentu wstąpienia na tron Kennetha I podczas ceremonii koronacyjnej sadzano na nim każdego kolejnego władcę tego kraju. Lia Fáil pozostawał w opactwie Scone do 1296 roku, kiedy to Edward I Długonogi zabrał go do londyńskiego Westminsteru. Od tego czasu kamień ten leżał pod tronem królewskim, w trakcie uroczystości koronacyjnych wszystkich królów Anglii i – od XVIII wieku – Wielkiej Brytanii. Pod naciskiem szkockich nacjonalistów Anglicy w 1996 roku zgodzili się oddać Kamień Przeznaczenia – w listopadzie tegoż roku powrócił do Szkocji i został umieszczony w Zamku Edynburskim. Badania naukowe nie przyniosły legendzie potwierdzenia, pozostaje faktem, że Kamień ze Scone nie stracił nic ze swej symbolicznej wymowy nawet po 700 latach “niewoli” w katedrze westminsterskiej.

O kamieniu ze Scone opowiada scenariusz filmu, który powstał na podstawie książki Iana Hamiltona opisującej wydarzenia z roku 1950, kiedy to autor wraz z grupą przyjaciół udał się w szaloną podróż z Glasgow do Londynu z misją odzyskania królewskiej pamiątki. W czasie podróży kamień rozpadł się na pół. Obie połówki ukryto z zamiarem późniejszego zabrania do kraju. Nie było to jednak takie łatwe… ale o tym film, który obejrzeć serdecznie polecam.

A tutaj jeszcze dwa ciekawe artykuły na temat:

http://www.newsweek.pl/wydania/0/kamien-przeznaczenia,37932,1,1

fragm. Szkocja może odłączać się od Wielkiej Brytanii, dostała właśnie do ręki ostateczny argument. BBC poinformowała, że archeolodzy z Uniwersytetu w Glasgow odkryli w Perthshire pozostałości opactwa Scone, w którym już ponad tysiąc lat temu zwykli koronować się szkoccy władcy. Legenda stawia jasne wymagania: każdy, kto chce legalnie i na stałe przejąć władzę w kraju, musi wejść do opactwa Scone i usiąść na Kamieniu Przeznaczenia. Kamień – blok czerwonego piaskowca, o wymiarach 65 na 40 centymetrów – Szkoci mają u siebie już od 1996 r., kiedy to Anglicy wielkodusznie postanowili, że po trwającej siedemset lat konfiskacie oddadzą sąsiadom ich świętość. Już wtedy zwolennicy rozwodu Szkocji i Anglii masowo ruszyli do pubów, by upić się ze szczęścia, a odkąd kilka tygodni temu zajrzeli do serwisów BBC, są chyba bliscy lewitacji. – Co tu komentować, sprawa jest jasna jak słońce. Bóg pokazał, że chce, byśmy wyzwolili się z niewoli! – zagrzmiał patetycznie kolega, którego wytropiłem w Edynburgu, by zapytać o komentarz do archeologicznej rewelacji.

http://przewodnik.onet.pl/europa/szkocja/kamien-przeznaczenia,1,32912810,artykul.html

fragm. “I tak oto nadszedł najczarniejszy dzień w historii Szkocji. Doszliśmy do miejsca, z którego nie ma odwrotu. Z suwerenności Szkocji, z jej honoru, godności i nazwy nic już nie pozostało”.

Tymi słowy diuk of Hamilton, przywódca stronnictwa antyangielskiego w Szkocji, żegnał niepodległość swego kraju. 16 stycznia 1707 r. parlament w Edynburgu uchwalił Act of Union: podstawę unii szkocko-angielskiej i powstania Wielkiej Brytanii.

Trzysta lat później w Szkocji słyszy się zupełnie inne słowa. “Czyż jest lepszy rok, by zacząć proces odzyskiwania suwerenności, niż rok trzechsetnej rocznicy tej nierównej unii? Dlatego należy jasno i otwarcie w referendum przedłożyć tę sprawę narodowi. Zbyt długo z tym zwlekaliśmy. Nadszedł czas, byśmy znowu stali się niepodległym krajem”.

Kasia Bednarz

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s