Muzą być… ech… taką na niby, ale wiersze dostawać – ZAWSZE MIŁO!!!


Obiecanki cacanki

                     (Kasi B. od św. Jakuba)

Obiecałem jednej złote góry,
obiecałem wnętrza pałacowe,
a tu dzień w dzień burzowo,
chmury wokół słońca, bury
lecą na głowę.

Innej obiecałem swe wnętrze.
Ta, naiwna, zadatkowała.
Ochłap wzięła, nie śmiała,
w podzięce, upomnieć się o więcej.
Tylko płakała.

Tobie, nie dam nic, bom biedny,
jak mysz kościelna. Chyba
że chcesz strof kilka – skryby –
wiersza. Bierz! Boś nie pierwsza
taka… na niby.

(autor W.R.L., Londyn, wrzesień 2010)

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s