ha!


jest 00:15.
właśnie 15 sekund temu skończyłam 40 lat.
i jest fajnie. wprawdzie miałam wyskoczyć z 4 tys. n.p.g, ale Gregory gdzieś mi się dzisiaj zapodział. za to niespodzianka. jadę do Paryża! taki prezent. nie powiem od kogo. w każdym razie ten ktoś napisał:

Wieża Świętego Jakuba już odsłonięta.

Jak widać – wzywa mnie mój ukochany Saint Jacque… Zauważyliście, że marzenia się realizują same? niesamowite, niesamowite.

no dobra. jadę. jadę.
nie mówiąc już o tym, że 1 września idę na Mi Camino czyli Via Regia…
400 km.
ktoś chętny?
historyczne przejście, nikt jeszcze nie szedł…

zmęczona, zapracowana, niedospana. ale jak słyszę tych wszystkich ludzi, którzy są zadowoleni, szczęśliwi, uśmiechnięci to wszystko przechodzi.

odpiszę później. jutro. nie wiem kiedy. nie starcza mi czasu. na biurku stoją słowniki: hiszpański, angielski, włoski, francuski, łacina – wszystkie mi potrzebne, a nie mam na nie czasu. nie tylko na pisanie.

kocham Was. jak Miss Ameryki. ha ha ha. życie jest piękne. napisałam to w 40-ste urodziny. niesamowite, niesamowite. zobaczycie sami.

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

2 Responses to ha!

  1. Emilia says:

    Via Regia! :D 400 km?! To już jest tyle??? Ja może w przyszłym roku dopiero na “polskie drogi”… Buen Camino de la vida, Kasiu…

  2. Kasia says:

    Yaaa!!!
    Nie zapomnij zadzwonić do o. Norberta.
    I idź na wystawę, bo ja nie mogę.
    Via Regia – zaczynam się bać.
    La vida – gracias!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s