co przyprowadzi obrażone życie, kiedy i ono wybiera samotność?


to z poezji M. dziękuję. i pozdrawiam. :)

jeśli chodzi o książkę – to nadal tworzy się sama.
dziś w bibliotece pojawił się – dosłownie “z góry” – Polonista.
powiedział, że nockę ma z głowy, bo ma zamiar przeczytać całe MA 2009. :)
a ja odetchnęłam, bo Polonista był mi potrzebny, wolałabym nie pisać, że “na gwałt”. :)
może przyprowadziło go obrażone życie?

    co do tego, że życie nie jest pasmem kolorowych snów… no cóż… czasem trzeba podjąć decyzje, które bolą, wypowiedzieć swoją prawdę “głośno i spokojnie” ze świadomością, że też boli i dotyka głębokich ran… czasem trzeba. jak się okazuje – nawet poloniści mają z tym kłopot. myślę, że najlepiej potrafią artyści, poeci i dzieci.

(a Polonista chciał mi podarować koper, nie wzięłam i teraz żałuję. )

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s