taniec kolędnika – loreena mckennitt


TANIEC KOLĘDNIKA

Gdy jest wiosna
Gdy drzewa listowiem ukoronowane
Gdy jesion i dąb, brzoza i cis
Odświętnie wstęgami przybrane
Gdy sowy nawołują księżyc
Pod błękitną osłoną nocy
Cienie drzew pojawiają się
Pomiędzy światłami latarni
Wędrowaliśmy całą noc
I część tego dnia
Teraz znowu wracamy
Niesiemy kwiecisty wieniec
Który pójdzie w dół do tych mrocznych lasów
I wezwie tam cienie
Zawinie się wstęgą na dających schronienie ramionach
Gdy jest wiosna
Śpiew ptaków wydaje się przepełniać las
I gdy skrzypek zagra
Da się usłyszeć wszystkie głosy
Poprzez minione dni tej leśnej krainy
Więc podali sobie ręce i tańczyli
Po okręgu i jeden za drugim
I tak dobiegła końca ich nocna podróż
Gdy wszystkie cienie odeszły
“Kwiecisty wieńcu przyniesiemy cię tu
I staniemy u waszych drzwi
Oto jest pęd który wypączkował
Poprzez dzieło rąk Naszego Pana”

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s