bajki (prawie) z Tarnobrzega


… czyli kolejny Bajkopisarz z naszego miasta.

Aneta Noworyta

 anpark_200x200

Zdjęcie znalazłam w internecie (http://anetanoworyta.blox.pl/resource/anpark_200x200.jpg)

Tak naprawdę nie mieszka już w naszym mieście, ale w Rotterdamie. Ostatnio było o niej u nas głośno, bo pisano o jej twórczości w Echu Dnia, Nowinach i w Tygodniku Nadwiślańskim. Jest też blog Anety – TUTAJ, polecam.

978-83-7587-032-9

Aneta Noworyta
Zosia i książę Elfów

Łąki pod Starym Lasem były już pokryte kolorowym kwieciem, a w trawach dało się słyszeć szepty, śmiechy i wesołe nawoływania. W Królestwie Kwiatowych Elfów szykowano się do świętojańskiej, nocnej zabawy.

Magiczna noc, przez Ludzi zwana Wigilią Świętego Jana, była najważniejszym świętem Kwiatowych Elfów. Tańce i śpiewy trwały wtedy aż do świtu, a stoły uginały się pod kwiatowymi przysmakami. Mali mieszkańcy elfickiej krainy mieli tylko kilka miesięcy na cieszenie się słońcem. Gdy nadchodziła jesień, a kwiaty zaczęły przekwitać, Elfy musiały odejść razem z nimi, gdyż zimne miesiące były dla nich zbyt srogie. Zapadały wtedy w długi sen, aby obudzić się znów z pierwszymi, ciepłymi promieniami słońca.

Książę Filip był jedynym, który nie mógł sobie znaleźć miejsca w trakcie przygotowań. Przysiadł więc nad strumykiem i rozmyślał o swoich wyprawach na skraj łąki, gdzie rozciągała się niewidzialna granica między krainą Elfów a światem Ludzi. Nagle z wody wyskoczył pan Ropuch.

– Co robi książę nad strumykiem, kiedy w pałacu tyle krzątaniny?

– Ach! – oburzył się Elf – Ciągle coś tam sprzątają i gotują, śpiewają i przystrajają… To nie dla mnie!

– Och? – zaciekawił się pan Ropuch – A cóż ma młody Elf innego do roboty?

– Co?! Jak to co! Tyle jest rzeczy do odkrycia, tyle miejsc do zobaczenia! A wszystko to na wyciągnięcie elfickiego skrzydła! Życie Elfa jest takie proste i nudne! A tam, za łąką rozciąga się nieznana kraina… Przygoda!

 

from:

http://www.impulsoficyna.com.pl/?t=fragment&id_kategorii=1&id_podkategorii=0&sort=&start=&id_fragmentu=801

to wzruszająca, pięknie zilustrowana opowieść o prawdziwej przyjaźni.

Znudzony beztroskim życiem elf szuka przygód w nieznanym, tajemniczym dla niego świecie ludzi. Podczas jednej ze swoich wypraw, spotyka dziewczynkę, która wygląda jak rusałka. Zafascynowany jej urodą i jednocześnie innością, postanawia zaprosić ją na świętojańską zabawę do swojego królestwa, rozciągającego się wśród łąk pod Starym Lasem. Zosia zostaje zamieniona w elfa za sprawą magicznych skrzydeł motyla, które ofiarowane są jej na czas letni. Każdą noc dziewczynka spędza bawiąc się i tańcząc z mieszkańcami elfickiej krainy. Przyjaźń między elfem a Zosią rozkwita, jak kwiaty podczas ciepłego lata. Zima przynosi jednak zapowiedź śmierci, której może zapobiec tylko królowa Natura. Czy księciu uda się uratować swą przyjaciółkę?

Ta fantazyjna opowieść, która pobudza uczucia i wyobraźnię młodego czytelnika, przeznaczona jest dla dzieci w wieku 3-8 lat.

from:

http://www.impulsoficyna.com.pl/?t=katalog&id_kategorii=1&id_podkategorii=0&id=801

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s