Dobra, Creyzole…


W piątek o 19.30 idziemy na:
– pizzę *
– piwo *
* niepotrzebne skreślić.
Bez względu na stan ciała, umysłu, duszy i portfela. 
W sprawie “Spiżarni literackiej”.

wielkanoc202007

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

3 Responses to Dobra, Creyzole…

  1. arek says:

    bardzo ładna spiżarnia ale co robi natka w babkach to nie rozumiem :(

    Ma to być tylko efekt wizualny tylko czy w tym szaleństwie jest jakaś metoda?

  2. Hippie says:

    Skąd? Skąd idziemy?

  3. prometeusz says:

    To nie natka, tylko bukszpan, bo te babki z Wielkanocy zostały. :)
    Szaleństwo jest potrzebne, żebyśmy nie zwariowali. Pewien mnich twierdzi, że wszyscy jesteśmy szaleni, tylko niektórzy jeszcze nie zdiagnozowani. Zapraszamy na piwo.
    Idziemy – naturalmente – spod klasztorku. Zbiórka pod Biblioteką o 19.30, ok? Zawiadom Mikołaja.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s