Matka Boska ze szkoły…


5 września 2005

Podobała mi się ta pierwsza lekcja hiszpańskiego. Przeszliśmy z Miguelem na „ty”, żeby nie popełniać prastarych błędów. Miguel był trochę zdziwiony, gdy przedstawiałam wszystkich jako swoje siostry i braci. :) Dawniej i mnie to dziwiło… Małgosia, która do nas dołączyła była zwana w szkole Marcina Matką Boską. Uczyła tam angielskiego i kiedy już kończyła dyktować zadania domowe, dzieci zwykle wzdychały – przerażone:

          O Boże!

          Nie mówcie do mnie „O, Boże!”…

          Dlaczego? – pytały biedne dzieci.

          Bo jestem kobietą!

No to zaczęły mówić „O, Matko Boska”. :)

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s