W refektarzu (za klauzurą) u Oblatów czyli podróży do bibliotek ciąg dalszy


 

ŁYSA GÓRA – Na szczątkach świątyni bałwochwalczych Słowian, Bolesław Chrobry założył około r. 1008 kościół i klasztor Benedyktynów. Wedle podania Emeryk, Królewicz Węgierski ofiarował opactwu znaczny kawałek drzewa Krzyża Świętego, który dotychczas w kościele się znajduje. Do tej relikwii Władysław Jagiełło odbył pieszo pielgrzymkę przed Bitwą pod Grunwaldem – Rys. z natury: Napoleon Orda Lit. w Lit: M. Fajansa w Warszawie (skradziony)

Z tą klauzurą na Świętym Krzyżu podobno jest tak – opowiada Ojciec Robert – że kiedy tylko pada to słowo, natychmiast pojawia się jakaś kobieta. Dzisiaj dwie – ja i Madzia, damska ekipa, która wraz z Ojcem Norbertem wjechała na to święte miejsce po eksponaty na wystawę misyjną. Napawaliśmy się wyjątkowym pozwoleniem na wjazd pod sam klasztor, a dodatkowo – my z Madzią szelmowsko cieszyłyśmy się tym złamaniem klauzurki. No tak, ale do biblioteki już nas nie wpuszczono… Tylko przy obiedzie udało mi się trochę informacji od Ojców zaczerpnąć, czytaj wydusić, a Madzia mruczała mi do ucha: “ja wiedziałam, wiedziałam, że tak będzie”. :)

Oczywiście ze starej benedyktyńskiej biblioteki nic już nie zostało, poza kilkoma ręcznie przepisywanymi księgami, które oglądać można w Zakrystii. W każdym razie Bednedyktyni na Świętym Krzyżu mieli skryptorium i liczne księgi.

Oblaci natomiast również mają swoją bibliotekę, która mieści się na piętrze nad refektarzem, mam nadzieję ubłagać Ojca Roberta o kilka zdjęć, jak się uda zamieszczę. W każdym razie – cudowny dzień, niesamowici ludzie, zaczarowane miejsce…

Wśród bibliotek klasztornych na jedno z pierwszych miejsc wysuwa się księgozbiór świętokrzyski. Benedyktyni, najstarszy zakon i najwyraźniej zorientowany w kierunku pielęgnowania nauk, szczególnie troskliwie dbali o biblioteki. Pierwszy dorobek klasztoru benedyktyńskiego na Łysej Górze zniszczył najazd tatarski w XIII wieku. Ale już bezpośrednio potem zaczęto tworzyć nowy księgozbiór drogą kupna, daru lub legatu. W późniejszych wiekach księgozbiór ten nie uniknął łupiestwa i pożogi. Wiele spustoszenia spowodował pożar w 1459 roku. Prawie cała biblioteka spłonęła. Uratowano zaledwie kilka rękopisów. Do szybkiej odbudowy biblioteki przyczynił się wielce opat Michał z Kleparza (syn mieszczanina Franciszka z Krakowa lub Kleparza). Teolog dużej wiedzy, wybitny kaznodzieja i miłośnik ksiąg podarował klasztorowi własne kodeksy, które posiadał zanim został opatem. Kupował gotowe np. nabył kodeks z listami Seneki, znajdujący się obecnie w Bibliotece Jagiellońskiej, a przede wszystkim zmobilizował miejscowych zakonników do robienia odpisów z Kodeksu Uniwersytetu Krakowskiego. W księgach dochodowych do dni dzisiejszych odczytujemy imiona zasłużonych kopistów, którym zawdzięczamy te cenne zabytki. Opat Michał, jako kaznodzieja, zostawił po sobie zbiory kazań „Ad clerum et ad populum” przechowywane w kilku kodeksach oraz inne drobne utwory.
Nie mniejsze zasługi położył Maciej z Pyzdr. Już jako kustosz biblioteki starał się o powiększenie liczby ksiąg. W rok po objęciu urzędu opata przystąpił do sporządzania katalogu (1491). Był to najdawniejszy katalog biblioteki Łysogórskiej o jakim wiemy. Istniał on jeszcze w XVIII wieku, o czym świadczy benedyktyn Lefebure, niestety później zaginął. Zachował się natomiast do roku 1944 katalog sporządzony w 1703 roku przez O. Jerzego Henryka Johnstona z pochodzenia Anglika. Katalog ten nosił tytuł „Index generalis totius bibliothecae Sanctae Crucis Calvomontanae”. Obejmował dwa woluminy in folio pisane różnokolorowymi atramentami, pięknym ozdobnym pismem, artystycznie oprawione w skórę. Lelewel powiedział, że był to katalog pierwszy porządniejszy w Polszcze. Niestety, katalog ten spłonął w czasie ostatniej wojny. Według katalogu Johnstona było wówczas książek 3839. W tym 74 rękopisy przedniejsze.
Sześciu benedyktynów z opactwa Troyes (stolica Szampanii) wypędzonych z Francji przez rewolucję, schroniło się na Świętym Krzyżu w 1797 roku. Spośród nich Gerard Lefebure de Lassus – wybitny bibliotekarz – skatalogował w 1799 roku stare kodeksy i do każdej pozycji dodał streszczenie. Katalog ten przy supresji podzielił los księgozbioru świętokrzyskiego i wraz z nim spłonął podczas II wojny światowej.
W ostatnim okresie istnienia opactwa wiele cennych dzieł wykradziono z biblioteki świętokrzyskiej i powędrowały one do prywatnych zbiorów Czackich, Załuskich, Ossolińskich. Równocześnie z kasatą opactwa biblioteka została zlikwidowana. Bibliotekę klasztorną zastali komisarze okupacyjni już opieczętowaną wcześniej przez komisarza obwodu opatowskiego. Klucze od lokalu posiadał przełożony. Dnia 22 lipca 1819 roku zjawił się na Łysej Górze – Linde. Przeglądając zbiory stwierdził, że biblioteka nosiła ślady rabunków, ale wśród rewidowanych przez siebie dotąd księgozbiorów (a jeździł już od 20 maja) świętokrzyskiemu przyznał pierwszeństwo. Polskich książek znalazł Linde mało. Wśród rękopisów przeważały teologiczne i kanoniczne, niewiele zaś było historycznych. Owocem czterodniowego pobytu na Św. Krzyżu dyrektora Warszawskiej Biblioteki Publicznej było przesłanie 4400 książek do składu w Zawichoście, skąd miały być odtransportowane do Warszawy. W podróży Lindego zdobycz świętokrzyska była dużym sukcesem. Jedynie od bożogrobców z Miechowa wziął Linde o 277 dzieł więcej niż ze Św. Krzyża. Poza tym żadna biblioteka nie przysporzyła mu takiej liczby woluminów. Pozostawione przez Lindego resztki przeliczyli komisarze okupacyjni. Okazało się, że zostało jeszcze w klasztorze 1905 książek, z czego 1882 w bibliotece, a 23 wypożyczone zakonnikom. Lokal biblioteczny na nowo opieczętowano, ale to nie ustrzegło księgozbioru przed częściowym rozproszeniem. Dnia 10 października 1820 roku komisarz ewakuacyjny, ks. Molętowski, doniósł Konsystorzowi Sandomierskiemu, że w bibliotece znajduje się 1700 książek. Nie wszystkie były warte transportu. Konsystorz w odpowiedzi nakazał przeprowadzić selekcję i wybrane dzieła odesłać do Sandomierza. Ozdobne szafy biblioteczne znajdujące się w bardzo dobrym stanie przeznaczyła Deputacja SZID też do Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Instrumenty i pisma muzyczne odesłano biskupowi sandomierskiemu.
Dalsze dzieje księgozbioru świętokrzyskiego są również tragiczne. Po upadku powstania listopadowego zgromadzone w Warszawie księgozbiory, na mocy ukazu cara Mikołaja I z dnia 17.07.1832 roku, zostały wywiezione do Petersburga. Tam uległy rozproszeniu, ale większa część dzieł z biblioteki łysogórskiej znalazła się w Cesarskiej Bibliotece Publicznej. Z chwilą uzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 roku czyniono starania o zwrot polskiego mienia kulturalnego. Na mocy traktatu ryskiego w 1921 r., część dzieł biblioteki świętokrzyskiej wróciła do Warszawy i włączona została do Biblioteki Narodowej. W czasie II wojny światowej, wraz z innymi zbiorami, Biblioteka Narodowa uległa zagładzie. Znikoma część starodruków znajduje się obecnie w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, w Bibliotece Ossolińskich we Wrocławiu, w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie, Bibliotece Kórnickiej i zapewne też w Bibliotece Seminaryjnej w Sandomierzu.
Biblioteka służyła benedyktynom także jako skarbiec. W tym celu budowano specjalne schowki, o których wiedzieli tylko wtajemniczeni. Przechowywano tam oszczędności i cenniejsze vota. Przy starej bibliotece nad zakrystią istniał taki schowek. Murarz Trepka z Nowej Słupi zdradził tajemnicę władzom austriackim (po rozbiorach Św. Krzyż należał do Austrii). Skarbiec skonfiskowano. Benedyktyni wytoczyli proces, sprawę wygrali, ale skarbiec nie powrócił na Święty Krzyż. Został zdeponowany w Wiedniu. Na mocy wyroku sądowego rząd austriacki wystawił klasztorowi na połowę kosztowności obligację na sumę 36 912 złp. Otrzymał procent w wysokości 1476 zip.

źródło: http://www.swietykrzyz.pl/index1.php?go=biblioteka

This entry was posted in 1. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s