Pamiętnik przetrwania


Okazało się, że przez przypadek :) mam pierwsze polskie wydanie! Wykopałam wczoraj z zapomnianego kąta w Mojej Bibliotece. Czasem ktoś coś przyniesie w darze dla Biblioteki i nie zawsze mogę to przejrzeć od razu. Więc tak sobie leżało i leżało, zawieruszone, zapomniane, zakurzone, aż Doris Lessing dostała Nobla, którego uznała za “cholerną katasrofę”. I teraz to już wypadałoby przeczytać, poznać, no, zaglądnąć chociaż. Zaglądnęłam i mile jestem zaskoczona takim pomysłem na książkę. Historia Emily pochłania, ale historia Doris to też niezła historia! Życie jej nie rozpieszczało, więc wie dobrze, o czym pisze, bo pisze właśnie o takich nierozpieszczanych. A pisze tak, że nie sposób oderwać się. Chce się tego lessing’owego pisania więcej, bo życie też nas nie rozpieszcza i to jest takie prawdziwe. Ludzkie. Codzienne.

Niezwyczajnie opisana zwyczajność.

This entry was posted in P and tagged , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Pamiętnik przetrwania

  1. Nagrody popularyzują twórcę ( w mojej bibliotece kolejki do jej książek), twórcom rozgłos przeszkadza w pisaniu, bo do tego potrzebne wyciszenie, cisza, skupienie. Stąd myślę mowa o katastrofie. Popularność może stanowić blokadę w pisaniu.

  2. Kasia says:

    To prawda, bez Nobla nie byłoby tych kolejek w bibliotekach. :) Wydaje mi się jednak, że nasza cywilizacja przesadza z tą koniecznością przepuszczenia wszystkiego przez media.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s