Podrożopisarstwo


1683.jpg   978-83-240-0573-4.jpg  83-7079-580-3_4748_f.jpg  listyzrosji3.gif

Żeby prawdziwie podróżować trzeba mieć skąd wyruszyć. Miejsce zamieszkania. Adres. Dach nad głową. Podróż bez tego adresu nie jest już podróżą, ale jakąś włóczęgą bez celu, chodzeniem po omacku, lunatykowaniem. Trzeba mieć dokąd wrócić. Kiedy podróżuje się z myślą by już nie wracać tam, skąd się wyruszyło, żeby zacząć gdzieś wszystko od nowa, żeby coś zmienić na zawsze – wtedy to już nie jest podróż. Powrót jest ważny. Czasem jest trudniejszy niż wyjazd, bo droga nas zmienia, bo to my stajemy sie inni, a to wszystko, co zostawiliśmy i ci wszyscy, którzy na nas czekali – pozostają tacy, jakimi ich pożegnaliśmy
Wtedy zaczyna sie nowe.
Są takie książki, po których nic nie jest już takie samo, jak wcześniej. Takie, które przynoszą zmiany, nie tylko wzruszają, nie tylko pozwalają oderwać się od rzeczywistości czy utożsamiać z kimś innym, ale takie, które wstrząsają na dłużej, czasami na zawsze. Książki ważne, rozświetlające jakiś nowy zakątek w sercu.
I takie, które zapraszają w drogę, jak “Bieguni” Olgi Tokarczuk czy “Podróże z Herodotem” Ryszarda Kapuścińskiego. Ale także:
– “Zielone piekło” Raymonda Mauffray’a
– “Listy z Rosji” Astolphe’a de Custine’a
– “Bakunowy faktor” Johna Barth’a.
Znacie coś jeszcze?

This entry was posted in P and tagged . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s