bardzo stara biblioteczka

Entries tagged as ‘podróże’

Bramasole czy Tarnobrzeg?

2008/08/06 · 4 komentarzy

 

Bramasole – prawie, jak u mnie. Te schodki! Te drzwi… Te remonty! Te konfitury! I to słońce!!! 

Czasem zastanawiam się – czytając te wszystkie książki o podróżach i o dalekich miejscach w świecie – czy rzeczywiście musimy wyjeżdżać tak daleko, żeby zobaczyć piękno naszych własnych światów, odczuć ciepło naszych domów, docenić naszych domowników i zatęsknić do własnych, tubylczych przyjaciół. Dlaczego nikt nie pisze o moim mieście piosenek, wierszy, powieści czy blogów chociażby? Podziwiamy i kochamy to, co jest dalekie i trudno osiągalne. Paryż, Nowy York, Toskanię lub Camino de Santiago. No, może jeszcze kochamy Warszawę, jak Gregory, który dla niej może zrobić wszystko, albo Kraków, ale tylko ten centralny, stary, klimatyczny. Można też kochać bez opamiętania Bieszczady, jak Żyleta. Albo na przykład Sandomierz.

Ale kto kocha Tarnobrzeg? O 5-tej rano – wiecie, jak cudownie jest nad Wisłą? Wschód słońca prawie, jak w Hiszpanii.

Pociąga nas to, co INNE. Inny człowiek, inny krajobraz, inny świat. Inna kultura. Inna kuchnia. Czy powieść/film z akcją rozgrywającą się tu, w moim mieście nie byłaby jakąś rewelacją dla kogoś z Bramasole czy z Nowego Yorku? Czy nie dlatego Francuzi zachwycają się naszym bigosem, a Amerykanie wiejską kiełbasą i pierogami? Miewają dość swoich hamburgerów i frytek. :) Drapaczy chmur, metra i czegoś tam jeszcze.

Więcej: TUTAJ

Kategorie: Uncategorized
Otagowane: , ,

stare mapy

2008/07/03 · Dodaj komentarz

     

Są piękne, jednak nie warto im ufać, bo nie są zbyt dokładne, choć niezwykle starannie wykonane i przepięknie ozdobione. To trochę tak, jak z pięknymi kobietami. :) Zastanawia mnie, jak wyglądała podróż z taką mapą. Pewnie była pełna terenowych niespodzianek. Mam sporo starych map w bibliotece, tylko żal, że schowane po książkach i rzadko widzą światło dzienne. Może kiedyś uda się zrobić jakąś mapową wystawę…

Kategorie: S jak...
Otagowane: , , ,