…gło w gruzach. w trakcie krótkich przerw w chorowaniu udaję, że żyję, czasem nawet gotuję i sprzątam. nie mogę czytać.

dzisiaj polecam Zapiski Teściowej i Wywiad z Teściową :)
mnie podoba się to:
Wpadają Olga i Paweł i od drzwi Paweł woła:
- Mamo, powiedz jej!Więc mówię:
- Oleńko, jak mąż mówi, że zupa jest słona, to znaczy tylko, że wsypałaś dużo soli, a nie, że cię nie kocha, albo że jesteś złą pania domu, albo że teściowa robiła lepszą zupę, albo coś tam.
Mężczyźni są prości!
Mężczyźni są bardzo nieskomplikowani /mają tylko jedną dźwignię/!- Pawełku, jak zupa jest za słona, to nie mówi się żonie, że zupa jest za słona, tylko wygłasza:
„Tamta świetna zupa, którą ugotowałaś przedwczoraj, tylko dla mnie, tymi kochanymi rączkami, chociaż byłaś taka zmęczona, więc tamta zupa – to miała tyle soli, ile lubię”.- I proszę mi więcej nie zawracać głowy swoimi alkowianymi sprawami!

0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.